środa, 22 listopada 2023

W domu


Rysio wrócił do nas w zeszłym tygodniu, w czwartek, tuż przed naszym krótkim pobytem w Polsce. Drewniana urna z grawerem, za szybkę zatknęłam dzisiaj jedno z jego październikowych zdjęć (obok stoją plany książkowe, bo właśnie w takiej sytuacji Najlepszy Kot lubił mi towarzyszyć). Do tego zamówiliśmy odbicie mądrej kociej łapy na pamiątkę, ale to zobaczycie może gdzie indziej. Wypada teraz zamknąć tego bloga na czas nieokreślony, nie dlatego, że zamykamy drzwi i zapominamy, tylko dlatego, że nie ma go komu prowadzić. Nie wiemy czy to się zmieni, nie robimy żadnych planów, nie jesteśmy jednak jak ci niespokojnie wyglądający śmierci, którzy zacierają ślady po kochanych ze strachu przed własnym losem. Trzymamy Najlepszego Kota w naszej pamięci, od teraz gdzie my, tam i on. 

Wasi Świechna i Woland.

11 komentarzy:

  1. No i co tu napisać? Nic mi nie przychodzi do głowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć @Agniecha. Już napisałaś, i dobrze, też tak miewam.
      Jest jak jest, tęsknimy, Rysio pojawia się w opowieściach.

      Usuń
  2. Podczytywałam Cię ukradkiem mniej i bardziej regularnie i byłam wielką fanką Ryszarda i tego jak formułował myśli. Nie mogę uwierzyć w to co się stało i ogromnie, z całego serca Wam współczuję. Chciałam coś tutaj napisać już kilka dni temu ale nie umiałam wykrzesać nic sensownego. Mieliście szczęście być rodziną Niezwykłego, Wyjątkowego Kota. Nie będę Was pocieszać bo na taką stratę nie ma słów, wiem coś o tym. Przytulam z całych sił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryszard miał wielu przyjaciół, nie o wszystkich nam było wiadomo. Widocznie w sieci z jego przyjaciółmi jest podobnie. Nam też ciężko. Nie tyle uwierzyć, co się pogodzić z tym, że już go przy nas nie ma.

      Usuń
  3. Okroność. Ja tu wpadłam poczytać co tam nowego Najlepszy Kot narozrabiał, a tu .... Współczuję, bo mój szwendak Rudi zachowuje się podobnie i truchleję jak długo nie wraca do domu. Pies w wyniku takiego szwendania stracił łapę i jest po amputacji . Zachowam go w pamięci . Beata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Beato, niestety, takie są minusy wychowywania kotów wolno wychodzących. Ryszard nie chciał żyć inaczej, w zamknięciu był smutny, chciał węszyć, polować, robić obchody i triumfalne marsze. Był z nami tak długo jak mógł, teraz jest czas wspominania. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. I have five beautiful kittens.
    (ꈍᴗꈍ) Poetic and cinematographic greetings.
    💋Kisses💋

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Silent Movie - ©Theda Bara, we have none for the time being. Have a lovely day :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Thank you, @Irina. We're sorry, too. He was an exceptional character, cannot be replaced by anyone else.

      Usuń
  6. É verdade, os gatos domésticos conseguem fazer-nos desenvolver por eles sentimentos que vão perdurar no tempo.
    Abraço de amizade.
    Juvenal Nunes

    OdpowiedzUsuń