czwartek, 17 lutego 2022

Początek

Do tej pory występowałem jako postać z bloga Madki. Czasem o mnie pisze, ale nie za dużo, bo Madka najbardziej zachwyca się Ojcem. Madka jest w porządku, nawet ją lubię, chociaż wczoraj się na mnie wydarła, zawołała Ojca i Ojcu było przykro. A wszystko to z powodu wróbla, którego przyniosłem do domu, bo szedł sztorm, a przed sztormem trzeba robić zapasy. Kto zrozumie ludzi? Był sztorm, a potem będzie sztorm, siedzę w domu i jest nudno. Madka pisze, Ojciec tak samo, to ja też mogę mieć swoje miejsce w internetach. Pomysł trochę ściągnąłem od Tosi, nie będę kłamał, kot ma swoją godność. Ale trochę wymyśliłem sam, bo wczoraj Madka napisała, że jestem chciwa menda, a to nieprawda, przynajmniej nie cała. Jak będziecie mnie czytali, to się dowiecie wszystkiego lepiej. Od czasu do czasu pozwolę Rodzicom coś tutaj skrobnąć. I innym takim. Mam na imię Ryszard, jestem kotem.

11 komentarzy:

  1. Ryszard, trzymam kciuki, bom ciekaw twych przygód w Irlandii...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jam ciekaw również, zwłaszcza żem jego ojcem się stał ;-)

      Usuń
    2. Co się dzieje w kociej głowie, w głowę oboje zachodzimy ...

      Usuń
  2. blog'em all, Kocie Zacny...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryszard bierze to ze spokojem. Właśnie się zaczyna, mamy potężny sztorm, a Ryszard zawsze zauważa takie zjawiska szybciej niż dwunogi.

      Usuń
    2. Nie trzeba go zachęcać, z nosem wtulonym w ogon planuje kolejne wpisy.

      Usuń
  3. Cóż Ci Kiteczku powiedzieć mam. Zapasy robić trzeba, ale może ptaszki zostawić w pokoju. Opiekunowie na pewno nie pozwolą umrzeć z głodu.
    Słodziak z Ciebie Koteczku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem z tym naszym kitkiem jest taki, że on nie zawsze planuje, czasami ulega podszeptom instynktu i bywa, że źle to wychodzi.

      Usuń
  4. Urocze zdjęcie profilowe :D Szkoda tylko, że Ryszard sam nie odpowiada na komentarze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, żebyś Ty wiedział, jak ja bym chciał wiedzieć, co Ryszard tak naprawdę do nas mówi, nawet nie myśli, ale co próbuje nam przekazać.

      Usuń