Bardzo dużo się wydarzyło ostatnio. Rodziców długo nie było, przychodziła do nas ciocia i dawała nam jeść. Trochę było nudno, bo siedziauysmy same, ale na szczęście rodzice wrócili. Zobaczcie, jakie zdjęcia nam ciocia zrobiła:
I byłyśmy u lekarza. I byłam bardzo grzeczna. Dostałyśmy po przysmaczku. A to Mańka u lekarza też. Bo mamy kontenerki swoje, ja mój, a Mańka inny. Mój jest fajniejszy. Jej jest większy.
I byłyśmy na spacerze. Już myślałam, że się nie doczekamy. Doczekałyśmy się. Mańka ma nowy kubraczek, wiadomo dlaczego.
A teraz Mańka miauczy i miauczy. Głowa mnie boli od tego jej miauczenia. To jej czasem myję uszy żeby się uspokoiła, a czasem uciekam tam, gdzie Mańce ciężko się wcisnąć. Wiadomo.
To miaukałam ja Bronia.





Jakie słodkie koteczki 💓 Pozdrawiam wszystkich! :)
OdpowiedzUsuńAlbo śledziowe ^..^
UsuńSuperskie zdjęcia :D Obie gwiazdeczki śliczne! Mam nadzieję, że spacer się udał i będzie ich więcej, w końcu wiosna idzie... chyba :D
OdpowiedzUsuńWięcej spacerujemy, bo jest ładnie. Ale ja teraz nie, bo mnie boli. I taki kołnierz noszę.
UsuńNa ostatnim zdjęciu wyglądasz Broniu ciut demonicznie.
OdpowiedzUsuńMama też tak mówi. Mam ładne uszy i ząbki, i oczy też, dziękuję.
Usuń