Rodzice pojechali już całkiem i ich nie ma. Było słońce i był deszcz i w łóżku rodziców śpi taki pan. Daje mi jeść, więc nie jest tak najgorzej, ale wiecie ... nie wiem, co mam myśleć. Czy to tak już zostanie? Tylko tak miaukam, bo wiem, że Wy też nie wiecie.
Wasz Ryszard.
Oni wrócą.
OdpowiedzUsuń@Agniecha, miau, o dobrze. Wszystko jest inaczej i się mi nie podoba za bardzo.
UsuńNic się nie bój, kto by zostawił takiego kota?
OdpowiedzUsuńjotka
@jotka, też sobie myślauem. Ale to już tak długo ...
UsuńA jak oceniasz swoim kocim okiem tego chwilowego służącego? Bo czytałem, że jakiś mocno ładny był (w oczach ludzkich samic).
OdpowiedzUsuńNie kopał w łóżku. Kurturalny. Bardzo dobrze ^..^
Usuń