Bronka już mi mówiła na ucho, że ona by pisała. No. Na początku trochę jej pomogę, wiadomo. Ale zanim to nastąpi, jeszcze końcówka lipca w obrazkach:
Mania trochę chorowała, może dlatego frekwencja zdjęć pokazuje skupienie na tej maliźnie. Wyjdziemy i z tego. Irlandzkie lato się skończyło, trzmiele z lawendy przenoszą się na wrzosy, koty rosną, dorośleją, zaraz trzeba do szkoły. Maluchy już mają szelki i uczą się spotykać z ludźmi. Trzymajcie kciuki za ich postępy.
Wasza Świechna




O! To będzie ciekawe się dowiedzieć, co też Bronka ma do wymiauczenia.
OdpowiedzUsuńRozczuliły mnie zdjęcia, na których koteły śpią razem :)
OdpowiedzUsuń